lipca 12, 2017

Shock Art w nowej odsłonie, czyli blogowanie od nowa czas zacząć. Co było motorem zmian?




Blogerem jestem już od wielu lat. Nawet nie pamiętam w jaki sposób stawiałam swoje pierwsze kroki w blogosferze. Pamiętam jedynie, że nigdy nie mogłam znaleźć swojego stałego miejsca w sieci. Tworzyłam blogi o różnych tematykach, ale zawsze obracały się wokół sztuki, rękodzieła artystycznego, eksperymentów typu do it yourself itp. Jednak zawsze nadchodził taki czas, że mój zapał do dalszego blogowania ulatniał się niczym kamfora, co sprawiało, że blogi skazane były na wymarcie.

Obecnie w miarę regularnie prowadzę blog ekoRepublika, związany nie tylko z ekologią, urodowymi eko-błahostkami, ale i życiem niesłyszących, dla urozmaicenia od czasu do czasu wrzucam tam swoje komiksy o sprawach damsko-męskich oraz swoje rozmowy z ciekawymi osobami. Gdy brakuje mi literackiej weny i nie mam pomysłów na ciekawe wpisy  - fanpage ekoRepubliki służy mi za słup ogłoszeniowo-reklamowy ;)

Jakiś czas temu miałam okazję poznać pewną niezwykłą kobietę. Panią Zofię. Pod okiem pani Zofii miałam zgłębiać tajniki fotografii plenerowej. Umówiłyśmy się na spotkanie w celu przeanalizowania mojego fotograficznego portfolio, ale tak jakoś się złożyło, że nasze rozmowy zaczęły oscylować wokół tematów związanych z prowadzeniem blogów, bo jak się okazało - pani Zofia świetnie zna się nie tylko na fotografii, ale także jest blogującym doradcą zawodowym. Dzięki niej uświadomiłam sobie jakie dotychczas popełniałam błędy jako bloger. Były to błędy, które jednocześnie sprawiały, że nie potrafiłam na swoich blogach zagrzać miejsca. Wzięłam sobie do serca jej wskazówki, konstruktywną krytykę i zdecydowałam się oddzielić ekoRepublikę od swojego prywatnego życia.

Tak więc moja ekoRepublika  pozostanie witryną społeczno-kulturalną o wszystkim i dla wszystkich. Natomiast Shock Art stanie się witryną osobistą, poświęconą wyłącznie mojej skomplikowanej osobie, moim osobistym przemyśleniom, ukazującą mój wewnętrzny świat. Rękodzieło aktualnie tworzę wyłącznie dla siebie samej, toteż zdjęcia z moimi pracami posłużą tutaj wyłącznie jako dekoratorski akcent ;)

Tak, więc kończę dziś 37 lat i rozpoczynam pewien nowy rozdział zarówno w swoim blogerskim żywocie jak i na tej witrynie. Z jakim skutkiem - to już czas pokaże ;)

10 komentarzy:

  1. Cześć Luszko! Pierwsza wersja szok-art też podobała mi się. Myślę że ta nowa wersja też będzie ciekawa. Może ciekawsza bo więcej będziesz pisać "od siebie" :) Czekam na nowe zapiski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, Haniu. Kocham rękodzieło artystyczne, wszelkie krawieckie eksperymenty, ale niestety ta miłość nie znajduje swego odzwierciedlenia w blogowaniu ;)

      Usuń
  2. zawsze znałam cię jako handmade-blogerkę a tu taka zmiana :D
    bede dalej czytac. czuje ze w nowym wydaniu bedzie ciekawie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że polubisz mnie również w nie-handmade'owej wersji ;)

      Usuń
  3. Luszko nie wyglądasz na 37 lat :)
    Byłam fanką Twojego rękodzieła i sztuka. Jestem z resztą nadal. Ale też będę dalej obserwowała Twojego bloga po tych zmianach.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. oooo z blogerskiej pisarskiej strony Ciebie jeszcze nie znałem :) ale zawsze lubiłem czytac Twoje wypociny na wallu na Facebook to i tutaj będe czytać.
    pozdrawiam
    paweł

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciut spoznione Wszystkiego Najlepszego! :**
    I mega spotkać kogoś kto nam trochę poukłada życiowo/blogowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I spóźnione życzenia są zawsze mile widziane :)

      Usuń
  6. Droga Luszko! Bardzo mnie cieszy, że pomogłam Tobie uporządkować sprawy blogerskie:-) I miło, że wspomniałaś o mojej osobie w swoim pierwszym wpisie na nowym-starym blogu :-) Życzę powodzenia w dalszym (i stałym) blogowaniu, jestem pewna, że tym razem odnalazłaś swoją własną blogerską ścieżkę :-) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak, pani Zosiu! Tym razem odnalazłam swoją właściwą blogerską drogę :) To pani zasługa, więc grzechem byłoby nie wspomnieć o pani w swoim wpisie :) Dziękuję raz jeszcze i również serdecznie pozdrawiam!

      Usuń

Copyright © 2016 Shock Art | Myślę. Piszę. Tworzę. , Blogger