lipca 14, 2017

Barcelona. Jechać z nastolatkiem czy we dwoje?

Dokładnie rok temu wróciliśmy z mężem z Barcelony, gdzie we dwoje spędziliśmy czas na
intensywnym zwiedzaniu zakątków tego niezwykłego miasta. A, że obecnie trwa jeszcze sezon urlopowy, sporo "dzieciatych" znajomych pyta mnie czy do Barcelony lepiej jechać z dzieckiem czy we dwoje?



No cóż... Trudno jednoznacznie odpowiedzieć... Wszystko w ogromnej mierze zależy od tego w jaki sposób planujecie spędzić czas w Barcelonie i oczywiście od tego jaki ma temperament Wasza pociecha. W przypadku nastolatków warto wziąć pod uwagę ich turystyczne upodobania (bądź ich brak). Jeśli tak jak my macie zamiar skupić się wyłącznie na zwiedzaniu muzeów, galerii sztuki i śmiganiu po stolicy Katalonii w ponad 30-stopniowym upale pieszo, metrem i komunikacją miejską na przemian to odradzam taką formę wypoczynku parom z malutkim dzieckiem lub marudnym nastolatkiem.
Nawet największy miłośnik sztuki musi pamiętać, że nie dla każdego młodego człowieka obcowanie ze sztuką stanowi przyjemność. Chociaż... sądzę, że niejeden nastoletni młodzieniec zainteresowałby się sprośnymi dziełami znajdującymi się w barcelońskim Muzeum Pablo Picasso, bądź pięknymi rzeźbami nagich kobiet z bujnym biustem w Muzeum Montserrat ;)

Z dzieckiem w chuście czy nosidełku jeszcze można sobie pospacerować wieczorem kiedy z turkusowego nieba już nie leje się taki żar jak w godzinach południowych. Jednak eskapada z wózkiem już może być nieco uciążliwa dla osób niemobilnych. Przyznać jednak muszę, że matki karmiące piersią swoje maluszki mogą się tutaj czuć w pełni swobodnie. W Barcelonie widok matek karmiących na przystanku, w metrze, czy nawet eleganckiej kawiarni nie budzi takich kontrowersji jak w naszym poczciwym kraju nad Wisłą. Katalończycy są bardzo serdeczni, chętnie służą pomocą rodzinom z dziećmi.
 
Pobyt w Barcelonie we dwoje uważam za świetny pomysł. Po wspólnym spędzeniu czasu w stolicy Katalonii powrócicie do domu, do polskiego kieratu naładowani pozytywną energią.

Niestety nie mogę zagwarantować, że wrócicie wypoczęci :) Barcelona jest tak piękna, że po prostu aż szkoda lecieć tam tylko po to, by leżeć plackiem nad brzegiem basenu. Takie miejsca jak legendarna ulica La Rambla, La Casa Mila, Park Güell, Tibidabo, Wzgórze Montjuïc (znane również jako Żydowskie Wzgórze lub Wzgórze Jowisza) i wiele innych po prostu trzeba zobaczyć. A już na pewno każdy miłośnik powieści Carlosa Zafóna ("Cień wiatru", "Gra Anioła", "Więzień nieba") powinien przetrzeć szlaki Fermina Romero de Torres i Daniela Sempere:)




4 komentarze:

  1. Masz rację. Wyjazd z dzieckiem trzeba planować tak żeby brać pod uwagę upodobania dziecka. Wiadomo że każde dziecko jest inne prawda? Ja to mam problem. Jeden syn lubi morze a drugi góry i skałki a ja z mężem zwiedzanie. Jak żyć? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to rzeczywiście problem skoro każdy z chłopców woli inne klimaty ;) Może dobrym, chociaż kosztownym pomysłem może okazać się wysłanie każdego z chłopców na kolonie - jednego w góry, drugiego nad morze ;)

      Usuń
  2. nie czytalam jeszcze ksiazek Zafona. to jest ksiazka w tomach czy osobne powiesci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwio, wspomniane powieści Zafóna nie są oznakowane jako tomy, można je czytać jako osobne książki. Jednak polecam rozpoczęcie lektury od "Cienia wiatru" :)
      Gwarantuję, że się uzależnisz od Zafóna :)

      Usuń

Copyright © 2016 Shock Art | Piękno. Sztuka. Życie. , Blogger